Piątek, 18 września 2026
Imieniny: Józef, Irena, Stanisław
Polityka Krajowa 03.07.2026 Wideo

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Premier Donald Tusk zapowiedział uszczelnienie publicznej ochrony zdrowia i przyspieszenie prac nad e-rejestracją. W centrum zmian znalazły się kolejki, nierówny dostęp do świadczeń i nieprawidłowości ujawnione w warszawskim Szpitalu Południowym.
Wideo Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Premier zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Rząd zapowiedział działania, które mają ograniczyć nadużycia w publicznej ochronie zdrowia i przywrócić równy dostęp do świadczeń dla wszystkich pacjentów. Donald Tusk podkreślił, że najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie patologii wynikających zarówno ze złej woli części lekarzy, jak i ze słabości całego systemu. W jego ocenie nie może być przyzwolenia na praktyki, które pozwalają omijać zasady obowiązujące w publicznych placówkach. Szef rządu zaznaczył też, że konsekwencje wobec osób dopuszczających się takich działań będą wyciągane.

W wypowiedzi premiera pojawił się wyraźny nacisk na to, by system ochrony zdrowia został zorganizowany w sposób, który utrudni jego wykorzystywanie. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których pacjenci są traktowani nierówno, mimo że korzystają z publicznego finansowania. Rząd wskazuje, że takie mechanizmy uderzają nie tylko w chorych, lecz także w zdecydowaną większość lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników medycznych, którzy pracują zgodnie z zasadami. W tym ujęciu walka z nadużyciami ma więc znaczenie nie tylko organizacyjne, ale też społeczne.

"Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wśród wskazanych problemów znalazły się także praktyki określane jako „saloniki VIP”, które według rządu powinny zniknąć z publicznej ochrony zdrowia. Premier mówił wprost, że dostęp do świadczeń medycznych powinien być równy i niezależny od znajomości czy uprzywilejowania. To ważny sygnał w sytuacji, gdy pacjenci coraz częściej zwracają uwagę na przejrzystość obsługi, czas oczekiwania i sposób zapisywania się do specjalistów. W tle pozostaje pytanie o to, jak skutecznie wyeliminować rozwiązania funkcjonujące poza formalnymi regułami, a jednocześnie zakorzenione w praktyce wielu placówek.

E-rejestracja i przejrzystość kolejek mają utrudnić omijanie zasad

Jednym z najważniejszych elementów zapowiadanych zmian ma być przyspieszenie wdrożenia e-rejestracji. Premier wydał polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad jej ostatecznym uruchomieniem, wskazując, że nowe rozwiązanie zwiększy przejrzystość zapisów na wizyty. Ma też pomóc w lepszym monitorowaniu kolejek oraz w szybkim wykrywaniu miejsc, w których dochodzi do nieprawidłowości. Dla pacjentów oznacza to potencjalnie większą przewidywalność procesu leczenia, a dla systemu - łatwiejszą kontrolę przepływu zgłoszeń.

Rząd chce również uszczelnić system tak, aby nie można było omijać obowiązujących kolejek. W tym kontekście pojawiła się krytyka nieformalnych praktyk, takich jak funkcjonowanie tzw. „zeszytu” w szpitalach, który miałby pozwalać na zapisy poza oficjalnym obiegiem. Według premiera tego typu działania podważają zaufanie do publicznej służby zdrowia i prowadzą do nierównego traktowania pacjentów. Z punktu widzenia organizacji systemu oznacza to potrzebę większej cyfryzacji i dokładniejszej kontroli procedur rejestracyjnych.

"Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W zapowiedziach rządu wyraźnie podkreślono, że transparentność kolejek ma znaczenie także dla zaufania do całej ochrony zdrowia. Jeśli system zapisów będzie bardziej czytelny, łatwiej będzie ustalić, gdzie dochodziło do obchodzenia zasad i w jaki sposób pacjenci byli przesuwani poza kolejnością. To istotne nie tylko z punktu widzenia administracji, ale również dla osób, które od miesięcy oczekują na świadczenia. W praktyce e-rejestracja ma więc stać się narzędziem porządkowania usług publicznych, a nie jedynie kolejnym cyfrowym rozwiązaniem.

  • e-rejestracja ma zostać wdrożona szybciej niż planowano
  • Wskazane do likwidacji są tzw. „saloniki VIP” w publicznej ochronie zdrowia
  • System ma zostać uszczelniony tak, by nie dało się omijać kolejek, także przez tzw. „zeszyt”

Szpital Południowy w Warszawie i problem „lekarzy z walizkami”

Premier odniósł się do nieprawidłowości ujawnionych w Szpitalu Południowym w Warszawie, podkreślając, że nie są one przypadkiem odosobnionym. Według rządu pokazują one szerszy problem występujący w wielu polskich placówkach. W tej ocenie istotne jest nie tylko to, co wydarzyło się w jednej warszawskiej jednostce, ale również to, że podobne mechanizmy mogą działać w innych miejscach. Z tego powodu zapowiadane działania mają objąć cały system, a nie wyłącznie pojedynczy szpital.

W sprawie już doszło do dymisji osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację. Zdecydowane kroki objęły także dzisiejsze rezygnacje dwóch pań wiceprezydent Warszawy. Rząd ocenia jednak, że same kadrowe konsekwencje nie wystarczą, jeśli nie zostaną usunięte systemowe źródła problemu. Stąd nacisk na uporządkowanie zasad funkcjonowania placówek i wzmocnienie nadzoru nad tym, co dzieje się w publicznej służbie zdrowia.

"Wiemy, że istnieje zjawisko tzw. "lekarzy z walizkami", którzy realizują drogie procedury w wielu placówkach, generując bardzo wysokie dochody, ale de facto nie zajmują się pacjentem. To zjawisko musi być ukrócone"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu wskazał też na potrzebę wyeliminowania działalności tzw. „lekarzy milionerów”, którzy mają wykorzystywać system ochrony zdrowia. Chodzi o mechanizmy, w których część procedur wykonywana jest w wielu miejscach jednocześnie, co może prowadzić do bardzo wysokich zarobków przy ograniczonym rzeczywistym kontakcie z pacjentem. Rząd oczekuje w tej sprawie jasnych rekomendacji od Ministerstwa Zdrowia i NFZ. To sygnał, że nadzór nad publicznymi pieniędzmi i sposobem pracy medyków ma zostać wzmocniony także od strony organizacyjnej.

Rząd chce większej kontroli zarobków i współpracy z lekarzami

Wśród planowanych rozwiązań znalazła się również kontrola zarobków medyków pracujących w publicznej służbie zdrowia. Premier zwrócił się o zaakceptowanie pomysłu, by odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków. Z jednej strony ma to zwiększyć przejrzystość systemu, z drugiej - nie ma oznaczać podważania pracy ani wynagrodzeń personelu. Wypowiedzi rządu podkreślają, że celem jest uporządkowanie zasad, a nie tworzenie nowych napięć w środowisku medycznym.

Donald Tusk zaapelował też do reprezentacji środowiska lekarskiego o współpracę przy naprawie systemu, a nie o konfrontację. W jego ocenie uporządkowanie sytuacji leży w interesie zarówno pacjentów, jak i lekarzy. To ważny element szerszej układanki: skuteczne reformy w ochronie zdrowia wymagają współdziałania administracji, płatnika publicznego i samych medyków. Bez takiego porozumienia nawet najlepsze narzędzia kontrolne mogą okazać się niewystarczające.

W tle tych decyzji pozostaje także szerszy kontekst polityczny i społeczny. Premier poruszył równolegle temat przygotowań Polski do szczytu NATO w Ankarze oraz rosnącej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo, co pokazuje, że rząd pracuje jednocześnie nad sprawami krajowymi i międzynarodowymi. W sprawach sojuszniczych prosił Władysława Kosiniaka-Kamysza, współpracującego z Radosławem Sikorskim, o precyzyjne informowanie o stanowisku rządu, a także przypomniał o roli prezydenta reprezentującego Polskę na szczytach NATO zgodnie z wieloletnią tradycją. W ocenie premiera spotkanie w Ankarze ma zamykać etap, w którym Europa, w tym Polska, bierze większą odpowiedzialność za własną obronność, zwłaszcza w obszarze finansowania i gotowości militarnej dotyczącej broni konwencjonalnej.

  • Szpital Południowy w Warszawie został wskazany jako przykład szerszego problemu w systemie
  • Doszło do 2 rezygnacji pań wiceprezydent Warszawy
  • W sprawie mają powstać rekomendacje przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ
  • Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski mają informować o stanowisku rządu przed szczytem NATO w Ankarze